Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwladny. Wylewa dyrektorowi kawe na koszule, pokazuje mu jezyk, puszcza baka i wygarnia wszystko. W tym samym tez momencie do gabinetu wpadaja koledzy.
- Stasiu, Stasiu! To byl zart, wcale nie wygrales w tot
Losowe Życzenia:
Szkola oczy i wyhowoje! Więcej
Dyrektorowa zali sie sasiadce: -Wyobraz sobie, ze moj chlo... Więcej
-Prosze powiedziec - wypytuje inspektor policji - w jakich o... Więcej
Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta: -Jaki to dzi... Więcej
Spotykaja sie dwie zaprzyjaznione przyjaciolki: - Dlaczego ... Więcej
Kategorie:
- O Blondynkach
- O Fryzjerach
- O Sekretarkach
- O Sasiadach
- Kacik Belfra
- O Studentach
- Baba u Lekarza
- Napisy na murach
- O Policji
- Cyrk
- O Ksiezycach
- O Kosmosie
- O Jasiu
- O Szefie